Środki podjęte w Kopenhadze może być zbyt kosztowne ze względu na ich niską efektywność w celu ograniczenia globalnego ocieplenia. Jesteśmy przyzwyczajeni do zadowolenia z działaniami poprawek, w ramach porozumienia z Kioto i pod presją lobbystów.
Sektorowe negocjacje mają swoich zwolenników. Ale komplikować pomnożyć rozmów, ułatwianie pozyskiwania grup interesów mniej lub bardziej wydajne i ostatecznie prowadzi do nieuzasadnionych różnic w traktowaniu pomiędzy sektorami.
Podobnie, tworzenie standardów ochrony środowiska często zwiększa koszty redukcji emisji. Członkowskie mogą wydać do 1 000 uniknąć tonę CO2 (np. instalacji fotowoltaicznych), podczas gdy inne metody, by osiągnąć ten sam rezultat zaledwie 20 euro!
Mechanizm rozwoju (CDM) z siedzibą w Kyoto, ze swej strony, wielu zwolenników, którzy zamierzają dokonać ważnego instrumentu w walce z globalnym ociepleniem. Ten mechanizm jest przyznanie kredytów dla firm należących do krajów, w których emisje dwutlenku węgla są kosztowne (np. krajach europejskich) podczas realizacji projektów na rzecz ograniczenia emisji w krajach takich jak Chiny, z zastrzeżeniem tych ograniczeń. Słusznie krytykowana przez ekologów za to budzi wątpliwości co do znaczenia wysiłków w krajach rozwiniętych (które mogą usunąć za pomocą kredytów uzyskanych), ten mechanizm skomplikowane pod względem administracyjne rzeczywiście zachęca nowe kraje do powstrzymania się od przyjmowania przepisów dotyczących ochrony środowiska i odmówić podpisania wiążących umów międzynarodowych, które oczerniają ich konkretnych projektów. Co więcej, mechanizm czystego rozwoju może być kosztowne i minimum wpływ na środowisko w końcu, na przykład: projekt zalesiania gdzieś na świecie może doprowadzić do wylesiania gdzie indziej, ze względu na utrzymujące się zapotrzebowanie na produkt powoduje wycinanie lasów ( drewna, soja, etc.). Fakt, zbyt często ignorowane opinii publicznej.