Archive for the ‘ekologia’ Category

Opłata za recykling jest legalna bo nie zahamowała importu .. dobre sobie

Monday, April 12th, 2010

Informacja dotycząca opłaty wynikającej z art. 12 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. Nr 25, poz. 202, z późn. zm.)

Zgodnie z art. 12 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. Nr 25, poz. 202, z późn. zm.) o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji obowiązek wnoszenia opłaty w wysokości 500 zł na odrębny rachunek bankowy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej skierowany jest do wprowadzających pojazdy w ilości nie przekraczającej 1000 sztuk w ciągu roku, którzy nie zapewniają sieci oraz do podmiotów niebędących przedsiębiorcami, którzy dokonują wewnątrzwspólnotowego nabycia lub importu pojazdu, stanowiąc ekwiwalent obowiązku wynikającego z dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2000/53/WE z dnia 18 września 2000 r. w sprawie pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. Urz. WE L 269, z 21.10.2000, z późn. zm.).

Opłaty wynikającej z art. 12 ustawy nie można uznać za cło przywozowe w rozumieniu art. 25 TWE, gdyż nie jest ona nakładana na pojazd w związku z przekroczeniem przez niego granicy, lecz jest powiązana z pierwszą rejestracją pojazdu w Polsce, o czym wyraźnie stanowi art. 72 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.).

Przedmiotowa opłata nie stanowi też próby powstrzymania swobodnego przepływu towarów, a jedynie próbę ochrony środowiska. Opłata zaczęła obowiązywać od dnia 1 stycznia 2006 r., natomiast porównując dane dotyczące liczby używanych samochodów osobowych sprowadzonych do Polski w ramach wewnątrzwspólnotowego nabycia w 2005 r. i 2006 r., należy wskazać, że informacje Ministerstwa Finansów podają, że w 2005 r. z Unii Europejskiej sprowadzono ponad 851 tys. sztuk, w 2006 r. około 797 tys. sztuk, w 2007 r. ponad 970 tys. sztuk., natomiast w 2008 r. ponad 1 mln 70 tys. sztuk pojazdów.

W związku z powyższym opłata nie spowodowała zahamowania procesu sprowadzania do Polski używanych pojazdów. Należy ponadto podkreślić, że wśród pojazdów sprowadzonych w 2005 r. samochody osobowe powyżej 10 lat stanowiły 67,15%, natomiast w 2006 r., samochody osobowe powyżej 10 lat stanowiły 58,8%, a w 2007 r. 52,79%.

W świetle art. 90 Traktatu państwa członkowskie mają pełną swobodę we wprowadzaniu nowych podatków oraz stosowaniu starych. Jedynym ograniczeniem w tym zakresie jest wprowadzanie podatków wewnętrznych o charakterze dyskryminacyjnym w stosunku do towarów pochodzących z zagranicy. Nie można więc podzielić stanowiska mówiącego, iż wprowadzenie jakiejkolwiek opłaty (bez względu na jej wysokość) powoduje powstanie bariery w swobodzie przepływu towarów i podważa jedną z fundamentalnych zasad, na których opiera się Rynek Wewnętrzny. Z orzeczenia w sprawie C-138/04 ETS bowiem wynika dalej, że wniesienie opłaty rejestracyjnej za pojazd w jednym państwie członkowskim nie zwalnia z obowiązku wniesienia takiej opłaty w innym państwie członkowskim. Europejski Trybunał Sprawiedliwości nie uznał więc, że opłata wniesiona w jednym państwie członkowskim zwalnia z zapłaty opłaty w innym państwie członkowskim, a więc pobranie takiej opłaty w powyższych okolicznościach nie ma charakteru dyskryminującego.

Zgodnie z art. 90 Traktatu żadne Państwo Członkowskie nie nakłada bezpośrednio lub pośrednio na produkty innych Państw Członkowskich podatków wewnętrznych jakiegokolwiek rodzaju wyższych od tych, które nakłada bezpośrednio lub pośrednio na podobne produkty krajowe. Ponadto żadne Państwo Członkowskie nie nakłada na produkty innych Państw Członkowskich podatków wewnętrznych, które pośrednio chronią inne produkty. W związku z faktem, że żaden z elementów konstrukcji opłaty recyklingowej pobieranej na podstawie ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji nie wskazuje, aby opodatkowanie pojazdów nabytych w państwie innym niż Rzeczpospolita Polska wprowadzało pośrednią ochronę produktów innych niż pojazdy, do rozważenia jest jedynie, czy opłata nakładana na pojazdy sprowadzane z zagranicy jest nakładana w wysokości wyższej niż ta, która jest nakładana bezpośrednio lub pośrednio na pojazdy krajowe. Stwierdzić należy, iż ustawa o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji nie nakłada na pojazdy sprowadzane z zagranicy wyższych podatków niż nakłada na pojazdy wyprodukowane w Polsce. Zgodnie z ustawą do wniesienia opłaty obowiązany jest zarówno wprowadzający pojazdy do 1000 pojazdów, który produkuje je w kraju, jak i wprowadzający pojazdy, który sprowadza je z zagranicy. W obu też wypadkach ustawa pozwala wprowadzającemu pojazdy na rezygnację z opłacenia opłaty, wymaganej na podstawie art. 12 ust. 2 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, w przypadku zadeklarowania stworzenia sieci zbierania pojazdów. W przypadku, gdy wprowadzający, mimo deklaracji utworzenia sieci zbierania pojazdów, jej nie utworzy, ustawa przewiduje w takim wypadku powstanie obowiązku wniesienia opłaty z tytułu braku sieci zbierania pojazdów wycofanych z eksploatacji. Opłatę oblicza się jako iloczyn stawki opłaty za brak sieci (500 zł za pojazd) i liczby pojazdów wprowadzonych w danym roku na terytorium kraju przez wprowadzającego pojazd oraz ilorazu liczby dni w roku, w których nie zapewniono sieci, i liczby dni w danym roku. Obliczenie tej opłaty opiera się więc na założeniu, że od każdego wprowadzonego pojazdu pobiera się opłatę w wysokości 500 zł.

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem naruszenie art. 90 akapit pierwszy Traktatu ma miejsce, gdy podatek nakładany na produkty przywożone z zagranicy i podatek nakładany na podobne produkty krajowe są obliczane w różny sposób i często na innych zasadach, co prowadzi – choćby tylko w niektórych przypadkach – do wyższego opodatkowania towaru przywiezionego z zagranicy (zob. ww. wyrok w sprawie Weigel, pkt 67 i cytowane tam orzecznictwo). Jednakże nawet jeśli przesłanki tego rodzaju dyskryminacji bezpośredniej nie są spełnione, opłata ta może być pośrednio dyskryminująca ze względu na jej skutki. Opłata recyklingowa jest nakładana na każdy podmiot, który przyczyni się do wprowadzenia na terytorium kraju pojazdu, który w późniejszym okresie będzie mógł skorzystać z systemu recyklingu pojazdów ustanowionego na podstawie ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Danina ta nie ma więc charakteru typowego podatku, lecz raczej charakter opłaty za skorzystanie z określonych usług (systemu recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji). Jej wysokość jest uzależniona od kosztów sytemu gospodarki odpadami powstającymi z pojazdów wycofanych z eksploatacji, a co za tym idzie koszty te są uzależnione wyłącznie od tego ile takie uśrednione koszty wynoszą na pojazd, a nie od jego wartości. Na takiej samej zasadzie pobiera się opłaty za czynności związane z rejestracją pojazdu. Koszty te są również niezależne od wartości pojazdu. Mogą one być jedynie uzależnione od zdolności poddania tego pojazdu recyklingowi. Dlatego też należy stwierdzić, że orzeczenie wydane w sprawie połączonej C-290/05 oraz C-333/05 ETS nie może mieć zastosowania w sprawie opłaty recyklingowej w zakresie konieczności zmniejszenia obciążeń podatkowych wraz z utratą wartości pojazdu.

Reasumując, opłata recyklingowa jest nakładana na każdy podmiot wprowadzający na terytorium kraju pojazdy i przekazywana jest m.in. na finansowanie systemu recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Danina ta nie ma więc charakteru typowego podatku, lecz raczej charakter opłaty za skorzystanie z określonych usług (systemu recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji). Jej wysokość została przyjęta na podstawie oszacowania kosztów sytemu gospodarki odpadami z pojazdów wycofanych z eksploatacji i nie jest uzależniona od wartości pojazdu. Na podobnej zasadzie pobiera się opłaty za czynności związane z rejestracją pojazdu.

Jednocześnie uprzejmie informujemy, że Komisja Europejska dokonując przeglądu dyrektywy 2000/53/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 18 września 2000 r. w sprawie pojazdów wycofanych z eksploatacji w krajach członkowskich, skierowała do Polski pismo dotyczące wyjaśnienia określonych przepisów systemu gospodarowania pojazdami wycofanymi z eksploatacji, a Rząd Rzeczypospolitej Polskiej przekazał do Komisji Europejskiej żądane informacje.

Należy podkreślić, że jak do tej pory jest to jedyne pismo wysłane ze strony Komisji Europejskiej, na które Polska przekazała wyjaśnienia i na tym etapie brak jest podstaw do uznawania opłaty 500 zł jako nienależnej.

tworzenie standardów ochrony środowiska często zwiększa koszty redukcji emisji

Monday, November 2nd, 2009

Środki podjęte w Kopenhadze może być zbyt kosztowne ze względu na ich niską efektywność w celu ograniczenia globalnego ocieplenia. Jesteśmy przyzwyczajeni do zadowolenia z działaniami poprawek, w ramach porozumienia z Kioto i pod presją lobbystów.

Sektorowe negocjacje mają swoich zwolenników. Ale komplikować pomnożyć rozmów, ułatwianie pozyskiwania grup interesów mniej lub bardziej wydajne i ostatecznie prowadzi do nieuzasadnionych różnic w traktowaniu pomiędzy sektorami.

Podobnie, tworzenie standardów ochrony środowiska często zwiększa koszty redukcji emisji. Członkowskie mogą wydać do 1 000 uniknąć tonę CO2 (np. instalacji fotowoltaicznych), podczas gdy inne metody, by osiągnąć ten sam rezultat zaledwie 20 euro!

Mechanizm rozwoju (CDM) z siedzibą w Kyoto, ze swej strony, wielu zwolenników, którzy zamierzają dokonać ważnego instrumentu w walce z globalnym ociepleniem. Ten mechanizm jest przyznanie kredytów dla firm należących do krajów, w których emisje dwutlenku węgla są kosztowne (np. krajach europejskich) podczas realizacji projektów na rzecz ograniczenia emisji w krajach takich jak Chiny, z zastrzeżeniem tych ograniczeń. Słusznie krytykowana przez ekologów za to budzi wątpliwości co do znaczenia wysiłków w krajach rozwiniętych (które mogą usunąć za pomocą kredytów uzyskanych), ten mechanizm skomplikowane pod względem administracyjne rzeczywiście zachęca nowe kraje do powstrzymania się od przyjmowania przepisów dotyczących ochrony środowiska i odmówić podpisania wiążących umów międzynarodowych, które oczerniają ich konkretnych projektów. Co więcej, mechanizm czystego rozwoju może być kosztowne i minimum wpływ na środowisko w końcu, na przykład: projekt zalesiania gdzieś na świecie może doprowadzić do wylesiania gdzie indziej, ze względu na utrzymujące się zapotrzebowanie na produkt powoduje wycinanie lasów ( drewna, soja, etc.). Fakt, zbyt często ignorowane opinii publicznej.

Niedopuszczalne poprawki ws. limitów emisji CO2

Saturday, October 3rd, 2009

Poziom zanieczyszczeń emitowanych przez tysiące instalacji przemysłowych funkcjonujących w UE będzie dalej obniżany, choć zapewniona zostanie większa elastyczność w udzielaniu zezwoleń i traktowaniu mniejszych zakładów przemysłowych. Parlament poparł propozycję przekształcenia siedmiu odrębnych dyrektyw dotyczących emisji przemysłowych w jeden akt prawny.

Procedura ustawodawcza obejmuje ok. 52 tys. instalacji przemysłowych w Europie, które mają główny udział w łącznych emisjach substancji zanieczyszczających w Europie i przyczyniają się do przekroczenia wyznaczonych docelowych norm zanieczyszczenia powietrza.

Propozycja przewiduje, że przy wydawaniu pozwoleń na instalacje przemysłowe emitujące zanieczyszczenia należy uwzględniać w możliwie kompleksowy i zrównoważony sposób wszystkie aspekty środowiska naturalnego. Ograniczanie emisji powinno następować przy pomocy najlepszych dostępnych technik, których stosowanie powinno być egzekwowane bardziej konsekwentnie niż dotychczas. Dyrektywa pomoże również wyeliminować zakłócenia konkurencji wywołane przez niejednolitą transpozycję obowiązujących przepisów.

Posłowie popierają propozycję przedstawioną przez Komisję Europejską, a poprawki jakie proponują mają na celu wzmocnienie instrumentów dyrektywy i ochronę przed błędną interpretacją, uproszczenie transpozycji i eliminację niepotrzebnej biurokracji.

Limity emisji zanieczyszczeń

Posłowie zgadzają się na ograniczenie limitów emisji substancji zanieczyszczających, takich jak dwutlenek siarki, tlenki azotu, cząstki pyłów i tlenek węgla, ale proponują zmiany w sposobie ich określania. Komisja powinna w ramach procedury komitologii wyznaczyć wartości emisji, które w żadnym razie nie mogą zostać przekroczone, co powinno zapobiec masowemu odwoływaniu się do wyłączeń lub okresów przejściowych, które wypaczają konkurencję.

Organy państwowe odpowiedzialne za wydawanie pozwoleń powinny dysponować większą uznaniowością, dlatego wielkości emisji określane dla indywidualnych instalacji przemysłowych powinny uwzględniać najlepsze dostępne techniki, ale także lokalne uwarunkowania.

Niewielkie spalarnie także objęte dyrektywą

Nowa dyrektywa obejmuje swym zakresem te same sektory przemysłowe, które obejmuje jedna z dotychczasowych dyrektyw. Podlegać jej więc będą m.in. branża metalowa, chemiczna, produkcji papieru, przetwórstwa żywności, petrochemiczna, a także duże farmy trzody chlewnej i drobiowe.

Zakresem dyrektywy będą objęte instalacje spalania o nominalnej mocy cieplnej od 20 do 50 MW, z wyjątkiem tych, które są eksploatowane mniej niż 500 godzin rocznie.

WyjÄ…tek dla szpitali

Posłowie przyjęli poprawkę, która zapewni, że przy obliczaniu całkowitej nominalnej mocy cieplnej instalacji wykorzystywanych w placówkach służby zdrowia, uwzględniana będzie jedynie jej normalna zdolność eksploatacyjna. Posłowie uznali w ten sposób konieczność posiadania w szpitalach awaryjnych źródeł zasilania znacznej mocy, niezbędnych do zagwarantowania ciągłości opieki nad pacjentami w przypadku wystąpienia awarii zasilania. Dzięki temu szpitale unikną również karania za emisję potencjalną, a nie rzeczywistą.

Fermy drobiu

Posłowie odrzucili propozycję Komisji Europejskiej zmierzającą do rozszerzenia zakresu dyrektywy w odniesieniu do ferm drobiu. Parlament zadecydował, że tylko fermy dysponujące ilością miejsc dla drobiu większą niż 40 tys. będą objęte dyrektywą, a więc tak jak ma to miało to miejsce do tej pory.

Niedopuszczalne poprawki ws. limitów emisji CO2

Podczas sesji plenarnej zgłoszono kilkanaście poprawek proponujących wprowadzenie limitów emisji dwutlenku węgla przez duże instalacje spalania wytwarzające energię elektryczną. Zgodnie z regulaminem PE zostały one uznane za niedopuszczalne.